Wspomnienie Natalii

Wiadomość o śmierci Pana Dyrektora Tomasza Kowalczyka wstrząsnęła mną i była dla mnie jak grom z jasnego nieba. Nie potrafię sobie wyobrazić naszego wspaniałego liceum bez Niego.
Panu Tomaszowi zawdzięczam wiele. Był to człowiek o ogromnym sercu, tak wielkim, że zdołało ono pomieścić wszystkich uczniów i pracowników szkoły.
Zacznijmy od początku. Poznałam Go na dniach otwartych. I tak, jak Go widziałam na dniach otwartych, na zawsze Go zapamiętam: lakko zakręcony Pan z niewyprasowaną koszulą. Potem dostałam się do Archutowskiego, zaczęłam swoją przygodę z tą wspaniałą szkołą, którą Pan Dyrektor tworzył. Czasami zdarzało mi się przebywać w gabinecie Pana Dyrektora. Zawsze zostałam powitana uśmiechem i czymś słodkim. Z czasem zauważyłam, że jeżeli czegoś nie da się załatwić, to wystarczy pójść do Pana Dyrektora, a On zrobi wszystko, co w Jego mocy, żeby pomóc. Zawsze znajdzie czas. Pamiętam jak były Jego urodziny i my jako klasa złożyliśmy Mu życzenia. W dowód wdzięczność przyszedł do nas z krówkami i powiedział, że jakby się nam nudziło, to mamy do Niego pisać, bo Mu się nudzi. Zawsze był na nas otwarty i nigdy nie zabrakło Mu czasu.
Ja jako osoba mam dużo problemów w życiu i zdrowiu. Pan Dyrektor zawsze mnie akceptował, wspierał i starał się, żeby szkoła mnie wspierała w trudnych momentach.
Panu Dyrektorowie zawdzięczam także rozwinięcie mojej pasji – fotografii. Pan Dyrektor z własnej inicjatywy zaproponował mi pożyczenie szkolnego aparatu, żebym w końcu nie musiała robić zdjęć telefon, tylko czymś profesjonalnym i pokazał mi jak tego aparatu używać.
Napiszę jeszcze ostatnie moje wspomnienie z Panem Dyrektorem. Kiedyś podczas jednego z apeli puścił nam piosenkę SDM „List do ogrodowej”, tekst do tego utworu napisał Jego ulubiony poeta Adam Ziemianin. Przytoczę końcówkę tego tekstu: „Na tym kończę list do ogrodowej całe życie sercem pisany i pozdrawiam każdy kamień ja wciąż wierny twój Adam Ziemianin”, to Pan Dyrektor kilka tygodni temu skończył swój list, całe życie sercem pisany i pozdrawia nas wszystkich, i będzie nam wierny z góry…
Panie Dyrektorze tęsknimy i dziękujemy za wszytko.

Natalia